Problemy i metoda makroekonomii
Na początku jeszcze parę słów o makroekonomii. Analizuje ona zachowania uczestników życia gospodarczego i ich wzajemne oddziaływania. Stara się określić warunki powodzenia w działaniu tych jednostek, czyli warunki osiągania równowagi i optimum gospodarczego. Z tej analizy wyprowadzany jest optymistyczny wniosek, który najprościej można sformułować następująco: w określonych warunkach instytucjonalnych (przede wszystkim prywatna własność i swoboda prowadzenia działalności gospodarczej) spontaniczne działanie konkurencyjnych uczestników życia gospodarczego zmierza do równowagi, tzn. do efektywnego zatrudnienia czynników wytwórczych w celu wytworzenia dóbr pożądanych przez końcowych odbiorców. Według tej teorii, im niższy jest stopień spełnienia tych warunków, tym wyniki są dalsze od tych, które uznaliśmy za pożądane.
W życiu występują jednak problemy, którymi mikroekonomia nie zajmuje się w ogóle albo nie poświęca im większej uwagi. Wymieńmy tu cztery takie kwestie, które należą do najpoważniejszych we współczesnym świecie. Są to: nierówności, bezrobocie, kryzysy i inflacja.
1. Na świecie występuje rażące nierówności pod względem własności, dochodów i wpływów między grupami uczestników życia gospodarczego, regionami, krajami. Poprzednio mówiliśmy o tym np. przy rozpatrywaniu zjawisk monopolistycznych i przy podziale dochodów. Problemy te są jednak znacznie poważniejsze i mają szerszy zasięg. Szczególnie ważne są tu dwa zjawiska. Pierwsze polega na tym, że takie nierówności powodują konflikty społeczne i polityczne, co m.in. może grozić zakłóceniem sprawnego działania mechanizmu gospodarczego, nie mówiąc o skutkach pozaekonomicznych. Drugim jest kumulatywny charakter tych procesów polegający na tym, że potęguje się rozwój i bogacenie się w jednych częściach świata podczas gdy w innych narasta ubóstwo i zacofanie.
2. Bezrobocie. Może ono zresztą dotyczyć nie tylko ludzi (jak to się potocznie rozumie), ale także innych czynników wytwórczych. Jest to jednak przede wszystkim wielki problem społeczny. Bezrobocie oznacza cierpienia ludzi i konflikty między nimi. Z ekonomicznego punktu widzenia bezrobocie może
dezorganizować gospodarkę i oddalać ją od optimum. Skala tego zjawiska może być bardzo znaczna. Na przykład w Unii Europejskiej w 1998 roku co dziesiąty zdolny i chętny do pracy człowiek był bezrobotny (mniej więcej tyle samo w Polsce), a w Hiszpanii nawet co piąty.
3. Fluktuacje działalności gospodarczej, to znaczy powtarzające się załamania (kryzysy), a co najmniej falowanie procesu wzrostu gospodarczego. Zdarzające się głębokie kryzysy i długotrwałe recesje bardzo silnie wpływają na gospodarkę świata i poszczególnych krajów oraz na inne przejawy życia ludzi i społeczeństw. Na przykład Wielki Kryzys z lat 1929-1933 spowodował w niektórych krajach obniżenie produkcji przemysłowej nawet do połowy (Stany Zjednoczone, Polska).
4. Inflacja, czyli rozregulowanie mechanizmu równoważenia rynków, przy którym pieniądz zmniejsza swoją siłę nabywczą. Wielkości ekonomiczne (np. produkcja czy konsumpcja) w wyrażeniu nominalnym rosną w porównaniu z realnym. Inflacja podrywa zaufanie do pieniądza, zniechęca do oszczędzania i inwestowania, zuboża wielu uczestników życia gospodarczego.
Wymienione cztery wielkie grupy problemów będą zasadniczą treścią wykładu w tej części podręcznika. Najmniej będziemy mogli powiedzieć o pierwszym, gdyż w znacznym stopniu wykracza on poza ramy naszego podręcznika.
Wyjaśnienie tych problemów, a więc wskazanie przyczyn ich powstawania, mechanizmu rozwoju i ewentualnych sposobów naprawy, wymaga wyjścia poza konwencję mikroekonomii. Potrzebne jest tu użycie wielkości agregatowych (łącznych) i badanie zachowań masowych. Podstawowego znaczenia nabiera badanie zjawisk pieniężnych w zakresie nieporównanie szerszym niż w mikroekonomii. Niezbędna jest analiza dynamiczna (badanie zależności przyczynowo-
-skutkowych zachodzących w czasie). Konieczne jest też uwzględnienie, w szerokim zakresie, wpływu państwa na gospodarkę. W ten sposób rozpatruje się zjawiska gospodarcze w ramach makroekonomii. Dwa działy — mikroekonomia i makroekonomia — nie są teoriami konkurencyjnymi, lecz stanowią uzupełniający się sposób, badania gospodarki. Różnią się metodą. Podczas gdy mikroekonomia wychodzi od analizy zachowań jednostek, makroekonomia bada procesy masowe (agregatowe). Z tego nie wynika, że mikroekonomia poprzestaje na badaniu w skali cząstkowej (poszczególnych gospodarstw domowych czy przedsiębiorstw). Również ona ujmuje gospodarkę jako całość. Robi to jednak inaczej niż makroekonomia. Uważamy, że studiowanie mikroekonomii, która wyjaśnia zachowania poszczególnych kategorii uczestników życia gospodarczego, jest niezbędną podstawą analizy makroekonomicznej. Dlatego taka jest kolejność naszego wykładu. W niektórych podręcznikach ekonomii czytelnik znajdzie jednak inne ujęcie tej sprawy.
W przeciwieństwie do mikroekonomii, która stanowi dość zwarty i jednolity system teoretyczny, makroekonomia zawiera kilka znacznie się między sobą różniących kierunków myślenia. Na przykład keynesiści (czyli uczniowie, zwolennicy i kontynuatorzy myśli teoretycznej ekonomisty brytyjskiego Johna Maynarda Keynesa) mają w wielu zasadniczych sprawach pogląd całkiem odmienny, a nawet
przeciwstawny do poglądu monetarystów (wśród których główną osobą jest ekonomista amerykański Milton Friedman). W ograniczonych ramach naszego podręcznika będziemy dalej pokazywać te różnice. W każdym razie studiujący makroekonomię powinien się liczyć z tym, że w wielu sprawach otrzyma dwa lub więcej różnych wyjaśnień poszczególnych zjawisk i że rady, jakich udzielają nam przedstawiciele omawianych kierunków myślenia, mogą być rozbieżne, a nawet przeciwstawne.
przeciwstawny do poglądu monetarystów (wśród których główną osobą jest ekonomista amerykański Milton Friedman). W ograniczonych ramach naszego podręcznika będziemy dalej pokazywać te różnice. W każdym razie studiujący makroekonomię powinien się liczyć z tym, że w wielu sprawach otrzyma dwa lub więcej różnych wyjaśnień poszczególnych zjawisk i że rady, jakich udzielają nam przedstawiciele omawianych kierunków myślenia, mogą być rozbieżne, a nawet przeciwstawne.