Główne przyczyny inflacji
Inflacja ciągniona przez popyt występuje najczęściej w okresach wojen, kiedy olbrzymie wydatki państwa na zbrojenia i wysoki stopień wykorzystania zdolności produkcyjnych powodują szybki, nieraz wręcz gwałtowny wzrost cen.
W krajach gospodarczo mniej rozwiniętych, w tym także w Polsce, inflacja popytowa obejmuje najpierw ceny artykułów żywnościowych pochodzenia rolniczego. Wynika stąd, że podaż produktów rolnych w tych krajach jest mało elastyczna, zależna od cyklu przyrodniczego lub biologicznego. Gdy rosną dochody ludności, zwiększa się przede wszystkim popyt na artykuły żywnościowe, które stanowią od 40 do 50% przeciętnych wydatków ludności. Skoro podaż produktów rolnych reaguje z dużym opóźnieniem na popyt, nieuchronnie rosną ceny tych artykułów. To powoduje wzrost kosztów utrzymania, co uruchamia mechanizm żądań rewindykacyjnych dotyczących wzrostu płac nominalnych. Ponieważ płace stanowią istotny element kosztów produkcji, ich wzrost zaczyna wpływać na wzrost cen innych artykułów. W ten sposób inflacja ciągniona przez popyt przenosi się na inflację pchaną przez koszty.
Według teorii inflacji kosztowej odpowiedzialność za inflacyjny wzrost cen ponoszą bądź związki zawodowe, które wymuszają wzrost plac nominalnych i wynikający stąd wzrost kosztów wytwarzania, bądź monopole, które zwiększają swoje zyski przez podwyższanie cen wytwarzanych produktów. Potwierdzeniem pierwszej hipotezy miało być wyższe tempo wzrostu plac nominalnych w stosunku do tempa wzrostu cen. Krytycy wskazywali jednak, że wzrost płac występuje zarówno w tych branżach, gdzie związki zawodowe są silne, jak i tych, gdzie są one słabe bądź nie ma ich w ogóle. Poza tym stopa inflacji w różnych krajach nie pokrywa się ze skalą masowości i silą związków zawodowych.
Wpływ związków zawodowych na inflację kosztową próbowano uzasadnić przez porównanie wzrostu plac ze wzrostem wydajności pracy. Wskazywano na istotne różnice w tempie wzrostu wydajności pracy w poszczególnych gałęziach przemysłu i równocześnie bardzo zbliżone tempo wzrostu plac nominalnych w tych gałęziach. Skoro w jednych gałęziach nastąpił wzrost płac pod wpływem wzrostu wydajności pracy, to inne grupy zawodowe będą domagać się sprawiedliwego udziału w ogólnych efektach wzrostu wydajności pracy i dążyć do wyrównania proporcji płac między różnymi gałęziami. Wynikiem tych społecznych żądań jest wzrost kosztów wytwarzania i cen.
Inflacja kosztowa może wynikać z przyczyn egzogenicznych, tzn. zewnętrznych w stosunku do warunków gospodarki krajowej lub być rezultatem wzrostu cen surowców na rynkach światowych. Na przyłaad około czterokrotny wzrost cen ropy naftowej wymuszony przez międzynarodowy kartel OPEC w latach 1973—ł 974 spowodował szok cenowy, który szybko przeniósł się na inne produkty i spowodował spadek podaży wielu dóbr. W rezultacie stopa inflacji wzrosła np. w USA z 3,2% w latach 1960—1973 do 9,4% w latach 1973—1981, zaś w Wielkiej Brytanii w analogicznym okresie z 5,1 do 15,4%.
Przyczyny inflacji mogą mieć także charakter czysto polityczny. Wysoki stopień niestabilności politycznej, mierzony częstotliwością zmian rządu, będzie generował większe deficyty budżetowe ze względu na krótki horyzont czasowy przyjmowany przez polityków. Silna jest wówczas skłonność polityków do ulegania idei populistycznej, gdyż słabe rządy łatwiej ulegają naciskom społecznym na wzrost wydatków.
Ponadto szczególny wpływ na przebieg inflacji może wywierać sytuacja w bilansie płatniczym kraju i jej wpływ na dewaluację, czyli spadek kursu wymiennego waluty krajowej. To powoduje podrożenie wszystkich towarów importowanych i tym samym wzrost inflacji. Problem ten jest szczegółowo analizowany w następnym rozdziale.
Wszystko to świadczy o tym, że inflacja jest zjawiskiem nader złożonym, łączącym w sobie wiele mechanizmów i czynników o charakterze ekonomicznym i politycznym. Stąd ogromna trudność w nadaniu temu pojęciu jednoznacznej treści.
W krajach o gospodarce centralnie planowanej (byłych krajach komunistycznych) występowała powszechnie inflacja ukryta. Wyrażała się ona w trwałej nadwyżce popytu nad ograniczoną podażą dóbr i usług przy względnie stałym i administracyjnie regulowanym poziomie cen rynkowych. Wiele tych cen kształtowało się nawet poniżej kosztów własnych, co wymagało stosowania na szeroką skałę dotacji z budżetu państwa. Było to równoznaczne z wyłączeniem mechanizmu rynkowego i zastąpieniem jego planem centralnym. Skutkiem ukrytej inflacji były: głęboka nierównowaga na rynku, upokarzające kolejki, kupowanie na zapas, spekulacja, nieuprzejma obsługa, przekupstwo, brak motywacji do pracy, brak ekonomicznego przymusu racjonalnego gospodarowania w przedsiębiorstwach, nadmierne zużycie materiałów, energii, paliwa, nielegalne zaopatrzenie itp. Utrwaliła się w rezultacie gospodarka niedoborów, która zniechęcała producentów do postępu innowacyjnego, podnoszenia jakości produkcji i obniżania kosztów wytwarzania. W ten sposób inflacja ukryta, spowodowana administracyjnym regulowaniem cen sprzecznym z prawami ekonomicznymi, stała się na długą metę przyczyną niskiej efektywności gospodarowania, obniżenia dynamiki wzrostu gospodarczego i niezdolności gospodarki centralnie planowanej do zaspokojenia aspiracji konsumpcyjnych społeczeństwa. Te ujemne długofalowe procesy zadecydowały o tym, że wszystkie kraje z gospodarką centralnie planowaną wracają do zasad gospodarki rynkowej.
Gospodarka rynkowa stwarza duże zagrożenie inflacją, ale jednocześnie tworzy różne instytucje i mechanizmy regulacyjne hamujące inflację. Inflacja jest niczym innym jak rynkowym odbiciem globalnego niezrównoważenia między strumieniami dochodów i strumieniami produkcji dóbr i usług oraz wzrostem ich kosztów wytwarzania a podażą pieniądza ze strony banku centralnego i banków komercyjnych, co znajduje wyraz w określonym wzroście cen rynkowych. Na tej podstawie wielu współczesnych ekonomistów skłonnych jest traktować inflację jako zjawisko czysto monetarne. Dowodzą oni, że bez względu na ostateczne przyczyny inflacji zawsze należy pamiętać, iż nie może ona zaistnieć bez nadmiernej ekspansji pieniądza. Rozpatrzmy ten punkt widzenia bardziej szczegółowo, gdyż dotyka on wielu ważnych zagadnień będących od lat przedmiotem sporu ekonomistów.