Skutki inflacji
Powstaje pytanie: jakie główne zagrożenia niesie ze sobą inflacja dla gospodarki narodowej i społeczeństwa?
Każdy przedsiębiorca wie, że inflacja powoduje duże zamieszanie w kalkulacji kosztów produkcji. Rodzi ona niepewność w przewidywaniu wzrostu realnych zysków, co wpływa destabilizująco na działalność gospodarczą i zniechęca do podejmowania ryzykownych inwestycji. Wzrost stopy inflacji powoduje nieuchronnie wzrost stopy oprocentowania wkładów terminowych, aby w ten sposób skompensować spadek siły nabywczej pieniądza. To z kolei prowadzi do wzrostu oprocentowania kredytów udzielanych na działalność inwestycyjną. Rosnąca stopa procentowa zmniejsza zainteresowanie kredytem inwestycyjnym, zwłaszcza kredytem długoterminowym, gdyż przedsiębiorcy me mają pewności, czy wzrost cen na ich produkty będzie wystarczający, aby zarobić na znacznie droższy kredyt. Zainteresowanie przedsiębiorców przesuwa się wówczas z kredytu inwestycyjnego na krótkookresowy kredyt obrotowy. Odbija się to niekorzystnie na budownictwie mieszkaniowym, postępie innowacyjnym i wzroście produkcyjności pracy.
Inflacja osłabia także motywacje do zwiększania eksportu, gdyż eksporterzy otrzymują wpływy w walucie krajowej, która stopniowo traci na wartości w stosunku do innych walut wymienialnych w krajach o niższej stopie inflacji. Poza tym inflacja wcześniej czy później prowadzi do dewaluacji waluty krajowej, która wzmacnia pozycje eksporterów, ale osłabia pozycje importerów. Eksport staje się wprawdzie opłacalny, ale import drożeje, co stanowi z kolei przyczynę dalszego wzrostu cen krajowych.
Znaczny wzrost inflacji może wprowadzić duże zamieszanie na rynku papierów wartościowych, co zakłóca sprawne funkcjonowanie całego systemu finansowego kraju.
W sumie, rosnąca inflacja pogłębia niepewność jutra i prowadzi do obniżenia realnych dochodów ludności. W okresie osłabionej aktywności gospodarczej coraz trudniej wywalczyć jest wzrost płac w stopniu kompensującym wzrost cen. Grupy o względnie stałych dochodach nominalnych, jak emeryci, renciści, stypendyści, z reguły tracą, gdyż podwyżki tych dochodów przychodzą z opóźnieniem w stosunku do wzrostu cen i wzrostu kosztów utrzymania.
Każda inflacja prowadząca do wzrostu cen bez wzrostu produkcji jest zjawiskiem niepożądanym zarówno przez przedsiębiorców, jak i konsumentów. Jest ona jednak w jakimś stopniu nieunikniona. Nie ma takiego kraju na świecie, w którym działałby wolny rynek i nie wzrastałyby ceny w mniejszym lub większym stopniu. Inflacja pełzająca nie rodzi jednak tak negatywnych skutków, jak inflacja galopująca. W warunkach kilkuprocentowego wzrostu cen rocznie gospodarka rynkowa może funkcjonować normalnie. Taki ruch cen daje się bowiem przewidzieć i uwzględnić w podejmowanych decyzjach. Najbardziej niebezpieczne dla gospodarki są gwałtowne ruchy cen, a wejście gospodarki w fazę hiperinflacji musi działać destrukcyjnie na gospodarkę i destabilizująco na stosunki społeczno-polityczne. Powoduje to ucieczkę obcych kapitałów za granicę, osłabia wiarygodność finansową u wierzycieli i rodzi niską skłonność do inwestowania ze strony rodzimego kapitału, który w tych warunkach także lokuje swoje zasoby za granicą bądź w innych, bardziej pewnych formach. W rezultacie rozkręcająca się inflacja podminowuje mechanizmy rozwojowe kraju. Żaden rząd na świecie me lekceważy inflacji, nawet tej pełzającej, gdyż zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że może ona przerodzić się w inflację galopującą, a w skrajnych przypadkach — w hiperinflację. Oznacza to wówczas nieuchronny upadek rządu i przegraną w najbliższych wyborach parlamentarnych tych sił politycznych, które uformowały ten rząd.
Powstaje często pytanie: skoro inflacja jest zjawiskiem niepożądanym, kto zatem ponosi winę za wzrost cen?
Jeśli inflacja ma charakter popytowy, wówczas za wzrost cen obciąża się odpowiedzialnością rząd, który dopuszcza do nadmiernych wydatków budżetowych, bądź bank centralny, który prowadzi zbyt liberalną politykę i zachęca w ten sposób do nadmiernej kreacji pieniądza za pośrednictwem taniego i łatwo dostępnego kredytu.
Jeśli inflacja ma charakter kosztowy, wówczas odpowiedzialnością obciąża się związki zawodowe, które wysuwają nadmierne żądania rewindykacyjne dotyczące wzrostu płac. Inflację kosztową mogą też wywoływać wielkie przedsiębiorstwa monopolistyczne, które podnoszą ceny podstawowych sumwców i dóbr finalnych, co powoduje, że ceny wielu dóbr finalnych i usług rosną.
Inflacja jest jednak nie tyle wynikiem błędów popełnianych w polityce fiskalnej, pieniężnej i dochodowej, ile konsekwencją toczącej się między różnymi grupami społecznymi walid o podział dochodu narodowego, które wymuszają decyzje o konsekwencjach inflacyjnych, na czym traci większość społeczeństwa. Wszyscy chcą uniknąć inflacji, ale walcząc o własne, partykularne interesy uruchamiają reakcję łańcuchową, która w efekcie prowadzi do mniejszego lub większego wzrostu cen. Wolny rynek z nieubłaganą konsekwencją w skali makroekonomicznej równoważy wszystkie procesy dokonujące się zarówno po stronie globalnego popytu, jak i po stronie kosztów wytwarzania, obciążając ich skutkami w sposób nierównomierny różne grupy społeczne. Z reguły cierpią na tym jednostki najsłabsze. Ze względu na negatywne skutki inflacji walka z nią jest jednym z priorytetów polityki gospodarczej państwa.