System waluty wymienialnej
Banknot jest zobowiązaniem banku do zamiany na złoto (lub inne walory równej wartości), Pieniądz papierowy jest obowiązkowym środkiem płatniczym będącym tylko znakiem (symbolem) pewnej siły nabywczej. Od momentu upadku waluty złotej mamy do czynienia z pieniądzem papierowym (a napis „banknot” na biletach NBP trzeba traktować jako licentia poetica).
Określenie „wymienialny” mówi o relacji danej waluty do innych walut. Nie ma tu zagwarantowanej wymienialności na złoto. Nie ma też automatycznego powiązania ilości pieniądza z zapasem złota. Tym samym kursy walut (to znaczy ich wzajemne relacje wymienne) nie są ustalone wedhig parytetu złota, lecz kształtują się w zależności od popytu i podaży na waluty. Kursy mogą więc być różne w czasie, na różnych rynkach i w zależności od przepisów różnych krajów. Ogólnie biorąc, typowe dla tego systemu pieniężnego są płynne kursy walutowe.
Omawiany system w wysokim stopniu naśladuje jednak walutę złotą: uczestnicy życia gospodarczego, przedsiębiorstwa wytwórcze, banki i gospodarstwa domowe mogą wymieniać walutę krajową na waluty zagraniczne, przewozić je przez granice, tezauryzować. Przy danej podaży walut krajowych sytuacja na rynkach krajowych i na rynku międzynarodowym określa popyt na te waluty i tym samym relacje wymienne między nimi. Nieustanne zmiany tej sytuacji, normalne w gospodarce rynkowej, powodują płynne zmiany kursów. Ponieważ dotyczy to równocześnie relacji między popytem na pieniądz i jego podażą na różnych rynkach pieniężnych (niezależnie od tego, jakiej narodowości jest ten pieniądz), mamy więc wówczas także płynne, czyli swobodnie równoważące popyt z podażą, stopy procentowe.
Jeśli jednak pieniądz nie jest swobodnie wymienialny na złoto, jak to było w systemie waluty złotej, to takie działanie pieniądza łatwo mogłoby doprowadzić do katastrofy poszczególnych krajów i całej gospodarki światowej. Nie ma tu bowiem zakotwiczenia tego swobodnie pływającego systemu, zakotwiczenia, którym poprzednio były zapasy złota. Teraz, zwiększając łub zmniejszając swobodnie podaż pieniądza, poszczególne kraje mogą, w skrajnym przypadku, doprowadzić do gigantycznej inflacji, do załamania systemu kredytowego, do niepohamowanego wyprzedawania za bezcen produktów krajowych, do zalewania kraju tańszymi produktami zagranicznymi. W konsekwencji następuje załamanie produkcji krajowej i handlu zagranicznego.
Jeśli więc złoto nie steruje systemem pieniężnym, to muszą się tego podjąć władze państwowe i międzynarodowe. Przez władze państwowe rozumiemy tu rząd i bank centralny. Pomińmy chwilowo możliwe kontrowersje między nimi, przyjmując, że albo działają ręka w rękę, albo że jedna z tych instytucji jest w pełni odpowiedzialna za kierowanie systemem pieniężnym.
Rozpatrzmy problem najpierw w ramach jednego kraju. Do działania międzynarodowych organizacji pieniężnych przejdziemy w ostatnim punkcie tego rozdziału.
Na czym polega kierowanie pieniądzem? Ma ono dwa główne cele: po pierwsze, obronę równowagi rynków krajowych (dóbr, czynników wytwórczych i pieniądza) na możliwie wysokim poziomie aktywności gospodarczej, po drugie, obronę kursu waluty krajowej i równowagi bilansu handlowego i płatniczego.
Trudność osiągnięcia tych dwóch celów polega m.in. na tym, że często są one niezgodne. Jest również problem zgodności między kursami i stopami procentowymi.
W praktyce bank centralny ustala swoje stopy podstawowe, które dotyczą banków handlowych i innych instytucji finansowych; wpływają na ich zachowania, a więc też na pozostałe stopy procentowe dotyczące pożyczkodawców i pożyczkobiorców. Jeśli słabnie aktywność gospodarcza, pożądane jest tanienie kredytów; jeśli uznaje się, że jest ona nadmierna (tzw. „przegrzanie” gospodarki), to podnosi się stopy procentowe.
Rząd i bank centralny określają, jaki kurs waluty krajowej jest pożądany z punktu widzenia bilansu płatniczego i handlowego, interesów produkcji krajowej, wielkości bezrobocia, pożądanej konsumpcji, potrzeb finansowych państwa itd. Ten kurs zostaje ogłoszony jako oficjalny. Robi się to często, deklarując, podobnie jak w poprzednio omawianym systemie, parytet złota. Oczywiście znaczenie tej deklaracji jest bez porównania mniejsze. Jest to tylko deklaracja, że bank będzie bronił tego kursu, a nie zobowiązanie do wymiany według niego banknotów na złoto.
Następnie bank stara się wpływać na kurs rynkowy tak, aby nie odbiegał on znacznie od kursu pożądanego. Odpowiednio do potrzeb kupuje więc lub sprzedaje własną walutę i waluty zagraniczne, a także złoto i różne papiery wartościowe. Zmiany popytu i podaży ze strony banku centralnego, jeśli są wystarczająco silne, mogą wpłynąć w pożądanym kierunku na kursy rynkowe.
Jeśli te działania okazują się niewystarczające, władze ogłaszają zmianę kursu oficjalnego: jego podwyższenie (rewaluację) lub obniżenie (dewaluację).
Taka deklaracja i idące za nią działania banku centralnego często bardzo radykalnie zmieniają sytuację na rynku, na przykład znacznie poprawiając lub pogarszając konkurencyjność produkcji danego kraju na rynku światowym, ale też pobudzając lub hamując krajową aktywność gospodarczą. Są to z reguły działania podejmowane rzadko.
Opisaliśmy tu, w wielkim skrócie, kierowanie systemem pieniężnym w sposób, który możemy nazwać „pośrednim” lub „niedyrektywnym”. Podmioty gospodarcze zachowują w tym systemie swobodę działania na rynku, w tym swobodę negocjowania cen pieniądza krajowego i walut zagranicznych.
W praktyce wiele rządów stosuje także metody dyrektywne („władcze”), które bezpośrednio ingerują w działanie uczestników rynku, ograniczając ich swobodę wyboru. Przykładem może być urzędowe określenie przedziału swobody wahań stóp procentowych i kursów, ograniczenia w wywozie waluty krajowej za granicę, czasowe zawieszanie wypłat itp. Metody te, stosowane w niewielkim zakresie, modyfikują tylko działanie systemu pieniądza wymienialnego. Psują one wprawdzie, w pewnym stopniu, samoczynny mechanizm rynkowy, ale pozwalają doraźnie i odcinkowo rozwiązać sprawy, których władze nie potrafią załatwić za pomocą metod pośrednich. Kiedy zakres metod władczych rozszerza się, przechodzimy do innego systemu: pieniądza reglamentowanego.