Wzrost gospodarczy
Kwestia rozwoju gospodarki od początku była ważnym zagadnieniem teorii ekonomii. Wskazuje na to treść dzieła Adama Smitha Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów. Jego autor rozważał przyczyny rozwoju ekonomicznego XVIII-wiecznej Wielkiej Brytanii i Europy. Od tamtego czasu od ponad dwustu łat obserwujemy wzrost produktu narodowego brutto per capita. Nie jest to wprawdzie wzrost nieprzerwany, ale zdecydowanie dominujący. Bogactwo narodów żyjących w ustroju kapitalistycznym wzrosło wielokrotnie.
Każdego roku, planując budżet państwa, przewiduje się wielkość produktu krajowegę brutto w następnym roku. Wzrost PKB jest istotnym celem polityki gospodarczej państwa. Przyrost PKB na głowę w dłuższym okresie wyraża poprawę poziomu życia. I choć wielokrotnie wyrażano uzasadnioną wątpliwość, czy większa masa dóbr może być jedynym łub nawet najważniejszym wskaźnikiem lepszego życia, to z ekonomicznego punktu widzenia jest to niewątpliwie
wskaźnik decydujący o wzroście gospodarczym. Inna sprawa, że wzrost ten odbywa się kosztem niszczenia naturalnych warunków życia ludzkiego. Jest to bardzo ważny temat, którym tu jednak nie będziemy się szczegółowo zajmować.
Jakie czynniki sprawiają, że gospodarka się rozwija? Od czego zależy tempo wzrostu? Czy wzrost ma jakiś kres? Skąd biorą się różnice w rozwoju gospodarczym różnych krajów? Te pytania i problemy są przedmiotem teorii wzrostu gospodarczego. Postaramy się tu przynajmniej wprowadzić w tę obszerną i trudną problematykę.
Zacznijmy nasze rozważania od przypomnienia omawianej w rozdziale 2 krzywej możliwości produkcyjnych (transformacji). Przedstawiała ona maksymalną wielkość produkcji dwóch różnych dóbr przy wykorzystaniu danej ilości czynników wytwórczych i zastosowaniu najbardziej wydajnej techniki produkcji. Zwiększenie produkcji jednego dobra wiązało się tam zawsze z ograniczeniem produkcji drugiego. Działo się tak dlatego, że dysponowaliśmy ograniczonymi zasobami czynników produkcji oraz określoną, niezmienną techniką. Mogliśmy jedynie spowodować przesunięcie urządzeń, ziemi lub pracujących łudzi z produkcji jednego dobra do produkcji drugiego.
Gdybyśmy chcieli jednak zwiększyć produkcję obu dóbr? Oznaczałoby to, że chodzi nam o wzrost naszej gospodarki. Można to zobrazować za pomocą przesunięcia krzywej możliwości produkcyjnych na zewnątrz (na rysunku 3 „w górę” i „na prawo”).
Kiedy jest to możliwe? Po pierwsze wtedy, kiedy zatrudnimy więcej ludzi, do czego konieczne są zmiany demograficzne: przyrost liczby ludzi zdolnych do pracy, imigracja. Po drugie, wtedy, kiedy użyjemy więcej kapitału produkcyjnego (maszyn, urządzeń itd.), a więc zwiększymy inwestycje. Po trzecie, wtedy, kiedy zwiększymy zużycie czynników naturalnych: ziemi (w dzisiejszych czasac.h jest to coraz rzadsze), bogactw naturalnych. W ten sposób zwiększa się ilość dostępnych czynników wytwórczych. Ostatnią możliwością są zmiany techniki (funkcji produkcji), pozwalające produkować więcej przy użyciu takiej samej ilości czynników wytwórczych.
W ten sposób określiliśmy główne czynniki determinujące wzrost gospodarczy: wzrost liczby ludności (a ściślej ilości pracy), akumulację (czyli powiększanie się ilości) kapitału i postęp techniczny.
Czynniki te są odpowiedzialne za wzrost gospodarczy, który syntętycznie mierzymy wzrostem realnego produktu krajowego brutto. Wzrost ilości pracy jest możliwy dzięki przyrostowi naturalnemu lub imigracji, a także dzięki zwiększeniu liczby pracujących w stosunku do całej populacji. W ostatnich kilkudziesięciu latach jest to szczególnie widoczne w zwiększeniu zatrudnienia kobiet. Równocześnie jednak inną zaobserwowaną prawidłowością jest zmniejszanie się czasu pracy jednego zatrudnionego.
Należy zauważyć, że w procesie wzrostu gospodarki kapitalistycznej relacja między rosnącymi nakładami pracy i wzrostem PKB zmienia się na korzyść tego ostatniego. Praca jest coraz bardziej wydajna (produkcyjna), co wynika między innymi ze wzrostu kwalifikacji pracowników i z lepszego ich wyposażenia w inne czynniki wytwórcze (ekonomiści używają tu określenia „uzbrojenie pracy”).
W ten sposób przechodzimy do pozostałych czynników wzrostu gospodarczego.
Akumulacja kapitału oznacza, że gospodarka jest coraz obficiej zaopatrzona w rzeczowe czynniki wytwórcze. Tym samym pracownicy dysponują większą ilością narzędzi pracy. Nawet gdyby nie było postępu technicznego, to występowałoby charakterystyczne dla gospodarki kapitalistycznej zjawisko, że ilość kapitału, tak jak i wielkość produkcji, rosłaby szybciej niż ilość użytej pracy.
Jednak stwierdzenie wzrostu zatrudnienia i ilości kapitału nie wystarczy do wyjaśnienia obserwowanego w krajach kapitalistycznych wzrostu gospodarczego. Wielu ekonomistów uważa, że decydujące znaczenie dla wzrostu gospodarczego ma postęp techniczny. Zmiany techniki produkcji są wynikiem rozwoju wiedzy i nagromadzonego doświadczenia. Nowe odkrycia i wynalazki stale powodują ulepszanie metod wytwarzania. Następnym elementem postępu jest rozwój tego, co bywa nazywane „kapitałem ludzkim”. Jest to wykształcenie, praktyczne umiejętności, doświadczenie zawodowe. Nie chodzi tu tylko o umiejętności wykonawcze. Zasadnicze znaczenie mają kwalifikacje organizacyjne, umiejętność zarządzania działalnością gospodarczą. Dlatego popularne są poglądy, że współcześnie inwestycje w kapitał ludzki są nawet ważniejsze niż w urządzenia produkcyjne.
Ekonomiści nieraz spierali się o to, jakie jest znaczenie poszczególnych czynników wzrostu. Jedni uważali za czynnik najważniejszy na przykład inwestycje rzeczowe, inni postęp techniczny, jeszcze inni inwestycje w „kapitał ludzki”. Jest oczywiste, że w różnych krajach i okresach relatywny wpływ poszczególnych czynników bywa różny. Jednakże sądzimy, że próby ustalenia ogólnej hierarchii znaczenia poszczególnych czynników dla zwiększania PKB nie ma sensu. Wydaje nam się bowiem oczywiste, że proces wzrostu jest wynikiem współdziałania wszystkich wymienionych czynników, choć w poszczególnych krajach i okresach mogą one występować w różnych konfiguracjach.